Muzeum - strona główna arrow Wspomnienia arrow Adolf Gawalewicz. Refleksje z poczekalni do gazu
Info:




Adolf Gawalewicz. Refleksje z poczekalni do gazu

Cena za sztukę (sztuka): PLN 19.00


Adolf Gawalewicz urodził się w 1916 r. we Lwowie. W czerwcu 1939 r. uzyskał dyplom magistra praw na Uniwersytecie Jagiellońskim, a we wrześniu rozpoczął pracę w Urzędzie Stołecznego Miasta Krakowa. Rok później został aresztowany za udział w konspiracji i kolportaż nielegalnej prasy. W styczniu 1941 r. został przywieziony do Auschwitz. Od połowy czerwca 1944 r., po przeniesieniu kolejno do obozów Buchenwald, Dora, Ellrich i Bergen-Belsen, przeżywał koszmar obozowej gehenny.
Po wyzwoleniu, całkowicie wyczerpany, z poważnymi zmianami w płucach, trafił do sanatorium w Szwecji, gdzie powracał do zdrowia. Do Polski wrócił w 1946 r. i ponownie podjął pracę w administracji miejskiej.
W 1948 r. uzyskał tytuł doktora na UJ. Oprócz pracy w urzędzie i na uczelni, poświęcił się także studiom nad problematyką obozową; jest autorem wielu artykułów i publikacji na ten temat.
Zmarł w 1987 r. w Krakowie.

"Reflesje z poczekalni do gazu" poprzedzone są wstępem autora, który w sposób przejrzysty wykłada najważniejsze dylematy związane nie tylko z ofiarami, ale i ze sprawcami z Auschwitz. Gawalewicz odważnie stawia pytania i celnie formułuje odpowiedzi. Rozważa m.in. kwestię moralnej oceny czynów ludzi w pasiakach — jak mówi o więźniach obozu.
Czy wygłodzony więzień kradnący chleb może być potępiony? Jak ocenić więźniów zatrudnionych
w krematoriach przy spalaniu zwłok? Kogo w pierwszej kojelności miał ratować lekarz w obozowym szpitalu dysponujący znikomą ilością lekarstw? Jak przejść do porządku dziennego nad zeznaniem esesmana, który przed sądem (po wojnie) tłumaczył się, że jedynie wykonywał rozkazy? Albo mówił, że działania takie
a takie były potrzebne do utrzymania dyscypliny w obozie?
Gawalewicza niepokoił również fakt, jak przekazać prawdę o rzeczywistości obozowej, aby sąd frankfurcki (jak również cały świat) zrozumiał, czym był Auschwitz?

Jego wspomnienia są bez wątpienia udaną próbą przedstawienia tego, co rzekomo niemożliwe do przedstawienia.
Barwny język opowieści, dystans do rzeczywistości, a także poczucie humoru sprawiają, że "Refleksje
z poczekalni do gazu" czyta się jednym tchem, czasem (o zgrozo!) z uśmiechem na twarzy, żeby dopiero po chwili uświadomić sobie, że Gawalewicz, który poznał obóz od podszewki i przeszedł w nim wszystkie możliwe etapy głodu i wycieńczenia, opisuje historię, króra wydarzyła się naprawdę.

A. Gawalewicz, Refleksje z poczekalni do gazu
Wydawca: Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, Oświęcim 2009
180 s., 12 x 19 cm, okładka miękka
ISBN: 978-83-85047-84-1




:

 


Poniższe produkty także mogą Cię zainteresować::

Kazimierz Albin. List Gończy
Kazimierz Albin. List Gończy
PLN 19.00
Do koszyka
Halina Birenbaum. Nadzieja umiera ostatnia
Halina Birenbaum. Nadzieja umiera ostatnia
PLN 19.00
Do koszyka
Charlotte Delbo. Żaden z nas nie powróci
Charlotte Delbo. Żaden z nas nie powróci
PLN 10.00
Do koszyka






Mapa serwisu - muzeumKontaktWolontariatDo pobraniaCopyrightBIPLinkiRSS
Facebook    Twitter    Instagram    Pinterest    YouTube    Dziedzictwo Unesco
Copyright ©1999-2014 Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu